Bottega Veneta: analog w wirtualnym świecie

Myśląc przede wszystkim o produkcie, to przesłanie towarzyszyło Danielowi Lee do stworzenia najnowszej kolekcji na wiosnę 2021 roku. Wirtualna rzeczywistość według intuicyjnych, analogowych obrazów całkowicie wygrywa. Jak większość projektantów, Lee musiał dostosować się do aktualnej rzeczywistości i zastanowić się jak moda ma wyglądać w panującym kryzysie. Najlepszym sposobem okazało się zatracenie w tworzeniu pięknej tkaniny i odzieży. Jeśli zastanawiacie się jak można wyglądać elegancko, a jednocześnie czuć się komfortowo to wystarczy spojrzeć na najnowszą kolekcje Bottega Veneta. Rękodzieła w stylu domowym tak jak szydełkowały nasze babcie możemy zobaczyć na swetrach i sukienkach bez rękawów. Zdeformowane sylwetki w zabudowanych sukienkach na biodrach z wyściółką. A także elementy, które zwykle znajdują się pod powierzchnią, tym razem stanowią charakterystyczne detale ubrań. Do ich stworzenia projektant zainspirował się Henrykiem VIII za czasów Tudorów. Jestem przekonany, że będą one must-have, w nadchodzącym sezonie dla miłośników mody. Skóra, która stanowiła DNA marki tym razem nie grała głównej roli. Mogliśmy za to zobaczyć grę różnych materiałów. Moją uwagę przykuły sukienki wykonane w całości z koralików samochodowych lub maleńkich odłamków perłowych muszelek. Nie jest tajemnicą, że Daniel Lee studiował dzianinę w Central Saint Martins i genialnie wykorzystał swoje umiejętności przy pracy z tym materiałem. Tak jak w poprzedniej kolekcji, w tym sezonie króluje dotyk. Patrząc na zaprezentowane sylwetki, aż by się je chciało ubrać i dotknąć. W pokazie zdecydowanie widać zabawę formą. Pojawiła się wyściełana skóra użyta do wykonania bluzki i spodni, a także wyżej wspomniane szydełkowanie. 

Nie sposób wspomnieć o dodatkach, a w szczególności torebkach. Na wybiegu towarzyszyły one zarówno modelką jak i modelom. Już od kilku sezonów torba w rękach mężczyzny nikogo nie dziwi. Moda nie ma płci wraz z kolejnymi latami przekonujemy się o tym dosłownie. Duże, puchowe, dzianinowe w różnej gamie kolorystycznej sprawiły, że będą one pożądane przez wszystkich influencerów. Płócienne torby w charakterystycznym odcieniu zieleni, który Lee wybrał na opakowanie marki, z czterema oddzielnymi elementami w środku z pewnością staną się nowymi it-bags. 

Pokazy salonowe wracają do łask. Daniel Lee zaproponował intymny pokaz i bardziej osobisty. Przeniósł się za pomocą zdjęć analogowych i zastanowił się jak w przeszłości wyglądały pokazy mody. Cały rynek, który zachłysnął się luksusem przed pandemią zwolnił tempo. Projektanci doszli do wniosku co jest tak naprawdę ważne. Moda użytkowa, intymność podczas prezentacji kolekcji ,a przede wszystkim jakość materiału stanowiąca przepustkę do podbicia serc klientów. Czułość i troska nigdy nie wyjdzie z mody.  

Pictures: Vogue.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s