Beige Summer

 


SUIT: MANGO / SHIRT: MANGO / BAG: THERE IS NO MORE! / CAP: H&M / SIGNET: VINTAGE  GLASSES: BRYLOVE / LOAFERS: ZARA

 Zdjęcia: Ewelina Jasińska 

Reklamy

Jubileuszowa prezentacja kolekcji Paprocki & Brzozowski

17 lat minęło jak jeden dzień… nie bez powodu duet projektantów Paprocki & Brzozowski postanowił z wielką klasą i rozmachem uczcić urodziny swojej marki. We wnętrzach galerii sztuki współczesnej – Zachęta mieliśmy przyjemność zobaczyć wernisaż zdjęć, połączony z pokazem mody. Na ścianach galerii zawisły zdjęcia muz projektantów, a modelki wcieliły się w żywe eksponaty prezentując najnowszą kolekcję. Brawo dla Was chłopaki! W końcu nastąpił powiew świeżości na polskiej scenie mody. Uwielbiam pokazy mody, Ci którzy śledzą mojego bloga czy kanały na social mediach doskonale wiedzą, że jak pojawiam się na nich to robię obszerną relację na insta story, z przyjemnością piszę recenzję z danego pokazu, a osoby, które mają okazję obserwować mnie na widowni mogą zobaczyć radość na mojej twarzy, kiedy modelki czy modele pojawiają się na wybiegu. Cieszą się, że tym razem projektanci mnie zaskoczyli i zaprezentowali swoją kolekcję w nietypowy sposób, zachowując tym samym elegancję i ogromne wyczucie estetyki jaką prezentują od początku swojej działalności.

Żywa prezentacja jubileuszowych projektów została podzielona na trzy sekwencje, których reżyserią zajęła się nikt inny jak najlepsza w swoim fachu, wspaniała Kasia Sokołowska.
Pierwsza z nich prezentowała jedwabne, koronkowe sukienki w odcieniach różu czy bieli. Kreacje zwiewne, zmysłowe idealnie wpasowały się w charakter zamierzonej choreografii i niewątpliwe cieszyły oko gości.

Druga grupa modelek w przepięknych biało – czarnych sukniach przeniosła nas do lat 30,
w których rządziła klasyka. Koronki, perły i pióra to elementy, które damy z tamtych czasów nosiły na potęgę. Paprocki & Brzozowski swoimi kreacjami podkreślili talię modelek, zdobiąc je bukietami piór, srebrnymi aplikacjami czy wspomnianymi już wcześniej perłami. Główną rolę odgrywał tutaj makijaż, wykonany z materiałowych koronek przyklejonych do twarzy.

Trzecia część wystawy, ostatnia i moja ulubiona wyglądała obłędnie. Nie mogłem się oprzeć i nagrałem materiał video, który spodobał się także projektantom Paprocki & Brzozowski, dlatego umieścili go na swoim oficjalnym profilu marki na instagramie oraz facebooku. Kreacje z transparentnymi tiulami modelki trzymały w dłoniach, zestawionymi welonami na głowie z mokrymi włosami opadających na twarz przenosząc nas tym samym w klimat baśniowych, wyśnionych marzeń. Tę część kolekcji dominował modny teraz kolor pudrowego różu, amarantu czy fuksji.

Wszystko, co dobre, szybko się kończy na szczęście nie duet projektantów Paprocki & Brzozowski. Wernisaż wystawy połączony z pokazem mody zapamiętam na długo. Podsycony ogień, który sprawił, że z niecierpliwością czekam na kolejną odsłonę nowej kolekcji. Co się wydarzy za siedemnaście lat? Jak ewoluuje i zmieni się rynek Polskiej mody? Niewiadomo.
Jedno jest pewne klasyka nigdy nie wyjdzie z mody.


Zdjęcia: Filip Okopny

Michał Szulc „GASH” kolekcja wiosna – lato 2017

6
Lubię takie pokazy, mniej komercyjne bez przesadnego blichtru i z niebanalnym pomysłem.
Nie bez przyczyny Michał Szulc 1 lutego zorganizował pokaz w Pałacu Chodkiewiczów w Warszawie. Zaprezentował kolekcję na sezon wiosna – lato 2017 zatytułowaną GASH, oznaczającą nacięcie, a w przełożeniu na kolekcję Michała Szulca – zdekonstruowane formy.

Jak zostaliśmy przyzwyczajeni projektant bazuje na klasycznych kolorach. Nie oznacza to jednak, że kolekcja jest nudna, wręcz przeciwnie pozornie proste formy zostały pozacinane tak, aby sprawiały wrażenie połączonych ze sobą kilku warstw ubrań. Szulc bez wątpienia nawiązywał do tradycyjnego japońskiego stroju, widać to kiedy spojrzymy na obniżoną linię ramion czy kimonowe formy rękawów. W subtelny sposób wykorzystał GEOMETRIĘ, która moim zdaniem stanowiła inspirację w stworzeniu tej kolekcji. Na pierwszym planie możemy zauważyć asymetrię
i dekonstrukcję,
która współgra z przecinającą sylwetkę kontrafałdą. Nie mogę pominąć także w tej kolekcji graficznych wzorów takich jak: pionowe pasy o zróżnicowanej szerokości, czy tkaniny we wzór przypominający pepitkę. Można by pomyśleć, klasyczna – geometryczna kolekcja!. Nic bardziej mylnego Michał Szulc wykorzystał sporo materiału, możemy dostrzec tkaniny lniane o splocie płóciennym w przeróżnej gramaturze, dżins, żakard lniany, bawełniany czy poliestrowy. Osobiście zachwyciły mnie przejrzyste dzianiny o strukturze przypominającą koronkę, ale to nie wszystko dostrzec można jeszcze gazę wełnianą czy skórę naturalną.

Podczas pokazu Szulc zaprezentował także 10 premierowych sylwetek z kolekcji Michał Szulc X TATUUM „Naturally Together” na sezon wiosna – lato 2017 i jak podaje informacja prasowa kolekcja uszyta zastała w Polsce z naturalnych, lnianych tkanin. Nie zabrakło w niej asymetrii, która zaznaczona była konstrukcyjnymi cięciami i doszytymi panelami.
Bez wątpienia wiele wyzwań stanowiło przed projektantem, zwłaszcza jeśli zwrócimy uwagę na fakt, że Szulc przez prawie 10 lat zaangażowany był w męską kolekcję.

Kolekcja GASH bez wątpienia należy do udanych, chociaż nie ukrywam, że miałem apetyt na więcej. Nie bez powodu mówi się, że apetyt wzrasta w miarę jedzenia. Miałem dokładnie tak samo, ledwo się pokaz zaczął, a ja już robiłem insta story z finału. Chciałem zobaczyć jeszcze WIĘCEJ looków, zwłaszcza kiedy projektuje – Michał Szulc, który zna się na rzeczy i godnie reprezentuję branże FASHION bez zbędnej sztuczności, która ma miejsce na wielu pokazach mody. Tę kolekcję śmiało będzie mogła ubrać kobieta, która nie boi się nosić klasycznie zrekonstruowanych form, doceniając tym samym jakość materiału.

1
4
3
5
7
michal-szulc-gash-fot-marek-makowski_0827

Zdjęcia: agencja LIMELIGHT